Portal Ochrony

Register Login

Co wolno ochronie na rzeszowskich deptakach?

sm2Sobotnie późne popołudnie, główny rzeszowski deptak, dziesiątki spacerowiczów, a wśród nich wolniutko jadący samochód agencji ochrony. Mija się z samochodem straży miejskiej. Stróże nie reagują.
W ubiegłym tygodniu pisaliśmy, że po interwencji władz miasta na deptakach jest mniej samochodów agencji ochrony. Temat poruszył wiceprezydent Henryk Wolicki, który pewnej niedzieli zobaczył na 3 Maja ochroniarzy pałaszujących w swoich samochodach śniadanie. Przez dwa tygodnie w lipcu Miejska Administracja Targowisk i Parkingów razem ze strażą miejską prowadziła akcję legitymowania agentów ochrony, którzy jeździli po deptakach. I - jak informował nas rzecznik prasowy prezydenta - okazało się, że ochrona jeździ, jak jej się żywnie podoba.

Tymczasem każda z 13 agencji w Rzeszowie ma jedną przepustkę uprawniającą do wjazdu do strefy A. Ich auta mogą tu jeździć tylko od 20 do 10 rano i od 13 do 14.

Potem odbyło się spotkanie z właścicielami agencji i padła obietnica poprawy. Po kolejnych kontrolach ratusz obwieścił, że aut ochrony na deptakach jest znacznie mniej.

Tymczasem w ostatnią sobotę na 3 Maja późnym popołudniem zauważyliśmy dwa auta firm ochroniarskich. Jedno się zatrzymało, a pracownik wszedł do apteki. Drugi jechał od kościoła farnego. Bardzo powoli. Minął się z samochodem straży miejskiej. Straż nie zareagowała. Było ok. godz. 19.

- Strażnicy tego popołudnia mieli strasznie dużo roboty w związku ze skutkami burzy. Mieli wezwania do zalanych piwnic - tłumaczy Jadwiga Jabłońska, wicekomendantka rzeszowskiej straży miejskiej.

Co strażnicy mają wspólnego z zalewaniem piwnic? - To też rodzaj interwencji. Osoby poszkodowane mogą potrzebować takiego stwierdzenia w staraniach o odszkodowanie. Czasem na miejscu trzeba ludziom pomóc wezwać straż pożarną - przekonuje Jabłońska.

Czy strażnicy widzieli samochód ochrony na 3 Maja?

- Mignął im, ale uznali, że tamte sprawy są ważniejsze - słyszymy.

Jabłońska przekonuje, że w innym przypadku samochód ochrony jadący wolno 3 Maja ok. godz. 19. zostałby zatrzymany do kontroli. I w przypadku naruszenia prawa zostałby nałożony mandat w wysokości... 50 zł.

Samochody ochrony mogą się poruszać po deptakach poza godzinami wyznaczonymi w pozwoleniu tylko podczas interwencji czy reakcji na wezwanie od klienta.

 Źródło:  Gazeta Wyborcza Rzezszów


 

Copyright © SecPress.pl

Top Desktop version